Przynależność do związków nie tylko dla pracowników, czyli kilka słów o wyroku TK

BLOG » Przynależność do związków nie tylko dla pracowników, czyli kilka słów o wyroku TK

Karolina Misiewicz, aplikant radcowski
 
W ubiegłym tygodniu, w wyroku o sygn. akt K 1/13, Trybunał Konstytucyjny orzekł m.in., że „art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (Dz. U. z 2014 r. poz. 167) w zakresie, w jakim ogranicza wolność tworzenia i wstępowania do związków zawodowych osobom wykonującym pracę zarobkową niewymienionym w tym przepisie, jest niezgodny z art. 59 ust. 1 w związku z art. 12 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”.

Jak napisano w komunikacie prasowym wydanym po zapadłym orzeczeniu: „Podmiotem wolności zrzeszania się w związku zawodowym są pracownicy, ale w konstytucyjnym rozumieniu tego pojęcia. Z tego względu pracownik będący podmiotem wolności zrzeszania się w związkach zawodowych nie może być identyfikowany wyłącznie przez pryzmat rodzaju stosunku prawnego łączącego go z pracodawcą. Status pracownika powinien być oceniany przez odwołanie się do kryterium wykonywania pracy zarobkowej. W perspektywie konstytucyjnej pracownikiem jest zatem każdy, kto wykonuje określoną pracę zarobkową, pozostaje w stosunku prawnym z podmiotem, na rzecz którego ją świadczy oraz posiada takie interesy zawodowe związane z wykonywaniem pracy, które mogą być grupowo chronione.”* Innymi słowy, odwołanie zawarte w ustawie, które nakazuje definiować pracownika na gruncie art. 2 K.p. nie jest tożsame z tym, o co chodziło ustrojodawcy. Konieczna jest zatem zmiana przepisu ustawy poprzez rozszerzenie listy podmiotów mogących zakładać i wstępować do związków zawodowych, ponad osoby posiadające status pracownika w rozumieniu K.p.

TK wziął na tapet ustawę o związkach zawodowych na wniosek OPZZ, która podkreślała niezgodność treści przepisu również z art. 2 Konwencji (nr 87) dotyczącej wolności związkowej i ochrony praw związkowych przyjętej w San Francisco dnia 9 lipca 1948. Wniosek wpłynął do TK w 2012 roku. Analizując kontekst społeczno-gospodarczy, na marginesie warto zauważyć, że ustawa o związkach pochodzi z 1991 roku, a Konstytucja z 1997 roku.

Wyrok jest satysfakcjonujący nie tylko dla OPZZ, aprobujące głosy daje się słyszeć również ze strony pracodawców oraz ekonomistów.** Pomijając fakt, że kwestionowany przepis, to zapewne nie jedyny powód niskiego uzwiązkowienia, wyrok TK może pozytywnie wpłynąć na sytuację negocjacyjną zatrudnionych z przyszłym pracodawcą i rozpocząć proces reform prawa pracy. W rezultacie, orzeczenie może okazać się jeszcze ważniejsze niż się wydaje i w dalszej perspektywie wpłynąć nie tyle na uelastycznienie, co uwspółcześnienie Kodeksu pracy.

Pytanie tylko, czy związkowcy są przygotowani na napływ osób świadczących pracę na podstawie elastycznych form zatrudnienia, które pod względem demograficznym, i nie tylko, różnią się od należących do związków.